Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opinia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 października 2012
niedziela, 14 października 2012
Dharma. Warna. Swoja opinia. Rak.Car. Ewolucja. Masoneria. Rytuały.
W ciele człowieka
dżiwatma przechodzi przez pewne ćwiczenia. Każda swoje. Temp nauczania się u każdej swój.
Dlaczegoś wielkie jogowie, mówili o warnach, o tym że trzeba praktykować sadhanę z nauczycielem(guru), który jest w konkretnej paramparze, posiadający siddhi( od słowa czysty, doskonały). Nazywamy to „supernatural”, „superpower”, chociaż oczysciwszy w pewnej mierze ciało i świadomość, stanowią się rzeczą normalną, zwykłą, a nie „super”. Do głównych siddh, które dostają jogini, należy n.p. umiejętność zmiany rozmiarów ciała, masy, lewitacja, jasnowidzenie, telekineza itd.
Dlaczegoś wielkie jogowie, mówili o warnach, o tym że trzeba praktykować sadhanę z nauczycielem(guru), który jest w konkretnej paramparze, posiadający siddhi( od słowa czysty, doskonały). Nazywamy to „supernatural”, „superpower”, chociaż oczysciwszy w pewnej mierze ciało i świadomość, stanowią się rzeczą normalną, zwykłą, a nie „super”. Do głównych siddh, które dostają jogini, należy n.p. umiejętność zmiany rozmiarów ciała, masy, lewitacja, jasnowidzenie, telekineza itd.
Wielkie jogowie w
pismach wedyjskich mówią – „ Niema innej drogi do osiągnięcia doskonałości
duchowej, jak tylko wykonanie swoich przedpisanych obowiązków w zależności od
poziomu rozwoju ewolucyjnego (warny). – Krócej – DHARMA( rozumienie procesów
naturalnych, (przyczyna – skutek) oraz rozumne ich wykorzystanie.
Jeżeli mówimy że
wszyscy są równi, wszystkie ograniczenia w głowie, wtedy każdy nastolatek może
pójść dżwignąć 330kg sztangę, ryzykując stać kaleką. Tak? Po co się ograniczać
myślami że ma małą wagę i siłę.
Z tej że logiki wynika że każdy mięsożerca może spokojnie przejść na bretariaństwo (jedzenie prany bez pośredniczego jedzenia fizycznego).
Wszystko ma hierarhię. Jedyny sposób ewolucjonować, to zidentyfikować swoją pozycję na drabinie, i zacząć wykonywać swoje obowiązki (stosowne dla tego szczebla i niezbędne do przejścia na następny)
Z tej że logiki wynika że każdy mięsożerca może spokojnie przejść na bretariaństwo (jedzenie prany bez pośredniczego jedzenia fizycznego).
Wszystko ma hierarhię. Jedyny sposób ewolucjonować, to zidentyfikować swoją pozycję na drabinie, i zacząć wykonywać swoje obowiązki (stosowne dla tego szczebla i niezbędne do przejścia na następny)
Ciało nie należy
do istoty (uświadomienie tego następuje po udanie przećwiczonej jamie-nijamie).
Składa się z dżiwatm, komórek, organów – którzy także uświadamiają się w pewny
sposób, czyli mają świadomość. To twoja ekipa, która w dannej inkarnacji pomaga
ci powyższyć kwalifikację (przejść na nową szczeblę), także powyższa swoją,
służąc tobie. Twoje zadanie, jako głównej dżiwatmy w tym carstwie (Dżiwy) – być
idealnym carem dla swoich poddanych. Musisz ich uczyć i pielęgnować. Jeżeli będziesz ich
wykorzystywywać w celach egoistycznych (chciwych = kierując się zechciankami
fałszywego ego), przewyższając swoją kwalifikację – oni będą albo umierać albo
buntować się. A ty, w swoim carstwie, stracisz władzę.
W planie psychicznym i duchowym – po analogii. Prosty obywatel myśli że tajne stoważyszenia, praktykujące orgie i inne rytuały są albo satanistami, albo chorymi. Naprawdę doskonalę wiedzą co robić (dharma), żeby wyjść na wyższy szczebl.
Varna – sanskara – ci kto poza podziałem warn – owcy, których trzymają dla śierści (energii).
kto zna swoją warnę – wykonuje obowiązki i ewolucjonuje maksymalnie szybko. Tak jak uczeń, znający do jakiej klasy ma iść. Będąc w 1-gimnazium nie lezie zdawać matury, jak i rozmawać o sposobach przygotowania się do niej. A tak jest, nowogotowane joga-tichers, wyuczywszy kilka terminów i ukończywszy samozasnowane szkoły biąrą się uczyć owiec. To czysta adharma.
Jeżeli komórka zaczyna żyć na podstawie swoich poglądów, przestając spęłniać swoje obowiązki, mamy do czynienia z rakiem. Metafora jasna? Na takie wypadki w wedyjskim społeczeństwie istnieje immunitet – kszatrijowie.
"Spełniający dharmę to sam Absolut", mówi się w Wedach.
W planie psychicznym i duchowym – po analogii. Prosty obywatel myśli że tajne stoważyszenia, praktykujące orgie i inne rytuały są albo satanistami, albo chorymi. Naprawdę doskonalę wiedzą co robić (dharma), żeby wyjść na wyższy szczebl.
Varna – sanskara – ci kto poza podziałem warn – owcy, których trzymają dla śierści (energii).
kto zna swoją warnę – wykonuje obowiązki i ewolucjonuje maksymalnie szybko. Tak jak uczeń, znający do jakiej klasy ma iść. Będąc w 1-gimnazium nie lezie zdawać matury, jak i rozmawać o sposobach przygotowania się do niej. A tak jest, nowogotowane joga-tichers, wyuczywszy kilka terminów i ukończywszy samozasnowane szkoły biąrą się uczyć owiec. To czysta adharma.
Jeżeli komórka zaczyna żyć na podstawie swoich poglądów, przestając spęłniać swoje obowiązki, mamy do czynienia z rakiem. Metafora jasna? Na takie wypadki w wedyjskim społeczeństwie istnieje immunitet – kszatrijowie.
"Spełniający dharmę to sam Absolut", mówi się w Wedach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





