Arcan to portał który przyciąga pewny typ energii. n.p. Arcany Tarota - każdy z 22- przewodnikiem róznych energij z Drzewa Sefirot. Tak samo każda rzecz w tym świecie jest przewodnikiem pewnego typu enegrii. Magowie wyróżniają się tym, że wykorzystują wszystko jako instrumenty. Jeżeli pić kawę codziennie - rujnujemy organizm, bo wydobywa z rezerwów energie ( na planie fizycznym - witaminy itd.), i wykorzystuje ją żeby być bardziej aktywnym dniem, tym czasem gdy rezerwy zostawiamy puste. Co robią rozumni ludzie?- Ustanawiają reżim dnia, przy którym aktywność organizmu to normalna rzecz (ajurweda w pomóc), a kawę mogą wypić raz na rok, gdy potzrebują dodatkowej energii dla rytuałów. Rzecz jasna że jeżeli zerkniemy do rezerwów raz na rok, przy umowie że cały rok energia się zbierała, to czeka nas przyjemna niespodzianka w postaci ogromnej ilości energii. i tak ze wszystkim.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rytuały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rytuały. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 października 2012
Arcanum. Portał. Siła magiczna.
Etykiety:
ajurweda,
arcanum,
energia,
ezotezyka,
joga,
kawa,
magia,
portał,
przyroda,
psychologia wedyjska,
rytuały,
Sefirot,
siła duchowa,
siła magiczna,
Tarot
czwartek, 25 października 2012
Iluzyjne spostrzeżenia.
Rozprzestrzenioną jest opinia że człowiek, wnoszący jasność w sprawy duchowe musi być jak biedronka i chmórki delikatny i święty. Praktyka duchowa to spełnianie swoich obowiązków w zgodzie z poziomem rozwoju ewolucyjnego(warną). Dla szudry duchowością będzie praca z materią i służba wyższym warnom, dla wajśji - rozwój handlu, gospodarstw, nagromadzenie bogactw, dla kszatrijów - stanowienie dharmy w społeczeństwie, likwidacja dywersij, dla braminów - modlitwy, jagji, nauka transcendentna kszatrijów(komentowanie wed).->Dalej. Kto widział żołnierza który na wojnie będzie rozmawiał o kotkach-biedronkach, miłości do wszystkich ludzi i ziemi i boga, w ten czas gdy przeciwnicy okupują jego dom, niszczą Prawo??Ja nie widziałam i uważam że taki żołnierz" musi odpocząć w klinice. Więc proszę nie wystawiać mi pretenzji o niestosowne zachowania i nieduchowność, gdyż wasze pojęcia o duchowości są narzucone bajkarzami.
niedziela, 14 października 2012
Dharma. Warna. Swoja opinia. Rak.Car. Ewolucja. Masoneria. Rytuały.
W ciele człowieka
dżiwatma przechodzi przez pewne ćwiczenia. Każda swoje. Temp nauczania się u każdej swój.
Dlaczegoś wielkie jogowie, mówili o warnach, o tym że trzeba praktykować sadhanę z nauczycielem(guru), który jest w konkretnej paramparze, posiadający siddhi( od słowa czysty, doskonały). Nazywamy to „supernatural”, „superpower”, chociaż oczysciwszy w pewnej mierze ciało i świadomość, stanowią się rzeczą normalną, zwykłą, a nie „super”. Do głównych siddh, które dostają jogini, należy n.p. umiejętność zmiany rozmiarów ciała, masy, lewitacja, jasnowidzenie, telekineza itd.
Dlaczegoś wielkie jogowie, mówili o warnach, o tym że trzeba praktykować sadhanę z nauczycielem(guru), który jest w konkretnej paramparze, posiadający siddhi( od słowa czysty, doskonały). Nazywamy to „supernatural”, „superpower”, chociaż oczysciwszy w pewnej mierze ciało i świadomość, stanowią się rzeczą normalną, zwykłą, a nie „super”. Do głównych siddh, które dostają jogini, należy n.p. umiejętność zmiany rozmiarów ciała, masy, lewitacja, jasnowidzenie, telekineza itd.
Wielkie jogowie w
pismach wedyjskich mówią – „ Niema innej drogi do osiągnięcia doskonałości
duchowej, jak tylko wykonanie swoich przedpisanych obowiązków w zależności od
poziomu rozwoju ewolucyjnego (warny). – Krócej – DHARMA( rozumienie procesów
naturalnych, (przyczyna – skutek) oraz rozumne ich wykorzystanie.
Jeżeli mówimy że
wszyscy są równi, wszystkie ograniczenia w głowie, wtedy każdy nastolatek może
pójść dżwignąć 330kg sztangę, ryzykując stać kaleką. Tak? Po co się ograniczać
myślami że ma małą wagę i siłę.
Z tej że logiki wynika że każdy mięsożerca może spokojnie przejść na bretariaństwo (jedzenie prany bez pośredniczego jedzenia fizycznego).
Wszystko ma hierarhię. Jedyny sposób ewolucjonować, to zidentyfikować swoją pozycję na drabinie, i zacząć wykonywać swoje obowiązki (stosowne dla tego szczebla i niezbędne do przejścia na następny)
Z tej że logiki wynika że każdy mięsożerca może spokojnie przejść na bretariaństwo (jedzenie prany bez pośredniczego jedzenia fizycznego).
Wszystko ma hierarhię. Jedyny sposób ewolucjonować, to zidentyfikować swoją pozycję na drabinie, i zacząć wykonywać swoje obowiązki (stosowne dla tego szczebla i niezbędne do przejścia na następny)
Ciało nie należy
do istoty (uświadomienie tego następuje po udanie przećwiczonej jamie-nijamie).
Składa się z dżiwatm, komórek, organów – którzy także uświadamiają się w pewny
sposób, czyli mają świadomość. To twoja ekipa, która w dannej inkarnacji pomaga
ci powyższyć kwalifikację (przejść na nową szczeblę), także powyższa swoją,
służąc tobie. Twoje zadanie, jako głównej dżiwatmy w tym carstwie (Dżiwy) – być
idealnym carem dla swoich poddanych. Musisz ich uczyć i pielęgnować. Jeżeli będziesz ich
wykorzystywywać w celach egoistycznych (chciwych = kierując się zechciankami
fałszywego ego), przewyższając swoją kwalifikację – oni będą albo umierać albo
buntować się. A ty, w swoim carstwie, stracisz władzę.
W planie psychicznym i duchowym – po analogii. Prosty obywatel myśli że tajne stoważyszenia, praktykujące orgie i inne rytuały są albo satanistami, albo chorymi. Naprawdę doskonalę wiedzą co robić (dharma), żeby wyjść na wyższy szczebl.
Varna – sanskara – ci kto poza podziałem warn – owcy, których trzymają dla śierści (energii).
kto zna swoją warnę – wykonuje obowiązki i ewolucjonuje maksymalnie szybko. Tak jak uczeń, znający do jakiej klasy ma iść. Będąc w 1-gimnazium nie lezie zdawać matury, jak i rozmawać o sposobach przygotowania się do niej. A tak jest, nowogotowane joga-tichers, wyuczywszy kilka terminów i ukończywszy samozasnowane szkoły biąrą się uczyć owiec. To czysta adharma.
Jeżeli komórka zaczyna żyć na podstawie swoich poglądów, przestając spęłniać swoje obowiązki, mamy do czynienia z rakiem. Metafora jasna? Na takie wypadki w wedyjskim społeczeństwie istnieje immunitet – kszatrijowie.
"Spełniający dharmę to sam Absolut", mówi się w Wedach.
W planie psychicznym i duchowym – po analogii. Prosty obywatel myśli że tajne stoważyszenia, praktykujące orgie i inne rytuały są albo satanistami, albo chorymi. Naprawdę doskonalę wiedzą co robić (dharma), żeby wyjść na wyższy szczebl.
Varna – sanskara – ci kto poza podziałem warn – owcy, których trzymają dla śierści (energii).
kto zna swoją warnę – wykonuje obowiązki i ewolucjonuje maksymalnie szybko. Tak jak uczeń, znający do jakiej klasy ma iść. Będąc w 1-gimnazium nie lezie zdawać matury, jak i rozmawać o sposobach przygotowania się do niej. A tak jest, nowogotowane joga-tichers, wyuczywszy kilka terminów i ukończywszy samozasnowane szkoły biąrą się uczyć owiec. To czysta adharma.
Jeżeli komórka zaczyna żyć na podstawie swoich poglądów, przestając spęłniać swoje obowiązki, mamy do czynienia z rakiem. Metafora jasna? Na takie wypadki w wedyjskim społeczeństwie istnieje immunitet – kszatrijowie.
"Spełniający dharmę to sam Absolut", mówi się w Wedach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


